Łączna liczba wyświetleń strony
środa, 13 maja 2015
Nieco przyczajona wiosna
Otóż napisałem w tytule że przyczajona albowiem wzrosty są dość powolne pomimo że ziemia jest wilgotna ale jednak noce stosunkowo chłodne.Co dzień niemal zaglądam do ogrodu i specjalnych różnic we wzrostach nie widzę,zgoda to nie fabryka jednak różne rośliny mają dość zróżnicowany wzrost a pomimo to większość zastygła jakby w oczekiwaniu.Zła wiadomość jest taka że idzie zimna Zośka.Należy z tego wyciągnąć wnioski i nakryć to co nieodporne lub mało odporne by nie było strat.Do niedzieli ma być stosunkowo chłodno także w dzień.Na koniec garść tego co już kwitnie i niezapominajki ulubione kwiaty mojej przyjaciółki bo jak twierdzi przypominają jej słodkie dzieciństwo.
piątek, 8 maja 2015
Wiosenne nabytki
Wiosna trwa jak wiadomo.Nie mniej w gruncie mało się jeszcze dzieje z uwagi na chłodne noce.Wprawdzie popadało ale teraz trzeba ciepła i słonka.W dniu dzisiejszym przyszła jedna z przesyłek kwiatowych zamówiona poprzez serwis Allegro w firmie z której usług (z powodzeniem) korzystałem w minionym sezonie.Dotarły dwa dzwonki dalmatyńskie,wiciokrzew (już drugi) odmiany golden flame oraz cztery złociste nachyłki sterntaller.I na koniec tulipany nasadzane jesienią minionego roku.
wtorek, 5 maja 2015
Czas na balkon
Więc postanowiłem wziąć się za dziwaczka na początek,są wprawdzie dwa pędzone w donicach ale ten pierwszy pilnie już wymagał przesadzenia w miejsce docelowe.Więc rad nie rad wziąłem się za niego.Zdjęcia z poszczególnych etapów poniżej.Wspomnę jeszcze że niektóre dalie pędzone w donicach zawiązały już pąki a mamy początek maja!! Dzisiaj nabyłem petunię w ampli odmianę duo,różową kiedyś już prezentowaną na tym blogu.Wprawdzie chciałem kupić odmianę lemon o białych kwiatach z żółtym środkiem lecz nie dostałem.Co do dziwaczka to najpierw wzbogaciłem glebę nawozem w granulacie tzn.wsypywałem trochę ziemi,granulat i starannie mieszałem i znowu trochę ziemi itd.Posadziłem też bulwy begonii wielkokwiatowej z którą nie potrzebnie zwlekałem.Niebawem pokażę te begonie które już wystartowały po około dwóch tygodniach od zadołowania.Niestety nadal nie pokazują się irysy których 5 kłączy nasadziłem.Cóż jeszcze poczekam.Pojawiła się też porcelanka i mimo że generalnie jednoroczna to wyszła ze skrzynki w której przezimowała w łagodną zimę co sprawiło mi niespodziankę.Jest to ta błękitna która kwitła we minionym roku a zdjęcia są tu zamieszczone.
poniedziałek, 27 kwietnia 2015
Pewna część nowych nabytków
A więc wybrałem się do centrum ogrodniczego po raz kolejny i to był zły pomysł tzn.zły że w niedzielę bowiem ludzi było mnóstwo a wówczas nie kupuje się wygodnie.Kilku roślin których obecności się spodziewałem nie dostałem jednak.Nie było dużego wyboru nawet w petuniach,być może to jeszcze nie ten moment.Dzisiaj wykonałem też nasadzenia nowych nabytków i od razu wyjaśniam tytuł postu albowiem część znaczna nabytków poszła od razu do gruntu.Stąd zdjęcia obejmują te roślinki które jeszcze nie trafiły na miejsca stałe a mam nadzieję jutro to uczynić.Deszcz który spadł u mnie wczoraj był co najmniej iluzoryczny,po prostu pokropiło zmywając kurz więc czekam na więcej :-) Dopiero jutro posieję część cynii a to dlatego iż doświadczenie podpowiada mi iż one szybko kiełkują więc mogłem tą kwestię nieco zaniedbać.Czekam na przesyłkę z sadzonkami dzwonka gargańskiego.Puki co sadzę i czekam a wspomnę na koniec że dziwaczki rosną mi jak szalone te nasadzone w donicach.
piątek, 24 kwietnia 2015
Intensywny kwiecień
Pogoda jak to pogoda bywa różna.Nie mniej w ogrodach,ogródkach i na balkonach sporo się już dzieje,jasne że nie wszędzie i nie u wszystkich nie mniej jednak...Sporo osób odwiedza też już centra ogrodnicze.Jedni wyszukują nowości i szukają rarytasów inni stawiają na sprawdzone rośliny których uprawa nie nastręcza problemów czy szczególnej troski.Słowem dla każdego coś dobrego.Warto mieć jakiś plan,tzn.przemyśleć koncepcję czy dokonujemy zmian a jeśli to na ile inwazyjnych czy też dokupujemy te rośliny które znikły po zimie bo i tak bywa.Luki w rabatach same w sobie nie są takie złe albowiem możemy nasadzić gatunki roślin i kwiatów których dotychczas nie mieliśmy lub inną odmianę z tego samego gatunku,kierując się gustem ale i potrzebami siedliskowymi rośliny.Centra ogrodnicze oferują w mojej ocenie różne jakościowo rośliny to bardzo niejednolity segment.Bywa że jakaś roślina jest w jednym niezasłużenie droga choć znana.Taki przykład dotyczy już niejednokrotnie lawendy wąskolistnej.Jak wiecie jest byliną wieloletnią znaną chyba od zawsze,jednak stosunkowo drogą.Lawenda bywa tez mylona ze swoją krewną lawendulą która u nas jest na ogół jednoroczna,więc jeśli chcemy cieszyć się lawendą wiele lat to polecam lawendę wąskolistną odmiany Hitcote.Ta nie wymarza u nas coś jest szalenie istotne.Rośliny rabatowe mam wrażenie dopiero będą miały swoje wielkie chwile na razie pojawiają się dość nieśmiało.Powodem jest pewnie dość zimna mimo wszystko wiosna jak dotychczas.Nie mniej pokażę wam na co ja się się skusiłem.Polecam też byście nie zapominali o zasileniu gleby nawozami a paleta możliwości tu jest ogromna.Udało mi się kupić między innymi Kosaćca veriegata,bulwy begonii wielkokwiatowej 5 sztuk w kapersie,goździki brodate rewelacyjnie pachnące i petunię Duo z firmy której rośliny cenię szczególnie i bardzo wam polecam.Ja nigdy nie zawiodłem się na jakości oferowanych przez nich roślin.Ta petunia także pachnie.Życzę wszystkim wiele słońca.
wtorek, 21 kwietnia 2015
Nowiny wiosenne
Te wiele chłodnych dni nie napawa zbytnim optymizmem.Jednak nie poddaje się.Siewki rosną w skrzynkach,mężnieją a nie które się wyciągają ale to normalne przy pędzeniu w warunkach domowych.Te wybiegnięcia potem się niwelują.Jednak brak deszczu przynajmniej u mnie to problem.Z dnia na dzień robi się jednak cieplej choć noce i poranki do łatwych dla roślin nie należą.Mam zamiar dokupić kolejne rośliny stawiając w tym roku mocniej na rośliny wieloletnie co nie znaczy że zapominam o ulotnym pięknie jednorocznych.Dopiero zakiełkowały nasiona kroplika ale wysiało się go sporo więc jest nadzieja na przychówek w tym sezonie.Pięknie rosną dziwaczki z kupionych kłączy,dosłownie jak na drożdzach.Wyjrzała też na świat młoda piwonia nasadzona w minionym roku bo już myślałem że po niej.Siewki lantany też sobie radzą całkiem dobrze.Ostatnio widziałem w centrum ogrodniczym kosaćce brodawkowe veriegata czyli o liściach paskowanych w biało zielone pasy,chyba się skusze,wszak gdy przekwitną kwiaty roślinę będą zdobić te liście.Były chyba po 7.99 za sadzonkę ale ponieważ to bylina wieloletnia więc chyba warto? Zamierzam też dokupić lawendę hitcote ponieważ świetnie przezimowała na ubogiej glebie i w odróżnieniu od dwóch innych odmian przeżyła.No cóż,coś jak dobór naturalny u Darvina.Odrobina wiosny na koniec.
piątek, 17 kwietnia 2015
Sadzenie,sianie,nadzieje i oczekiwania
Wczoraj,to był ten dzień gdy zdecydowałem się obsiać rabaty i je obsadzić.Najpierw podstawy.Zacząłem od spulchnienia gleby.No właśnie piszę od spulchnienia a nie przekopania z uwagi na fakt że jest tam już sporo roślin wieloletnich jak crocosmia,piwonie,zawilce które rzekomo powinno się wykopywać a u mnie jednak zimują z dobrym skutkiem trzeci rok i potem a właściwie już ich listki wychodzą.Więc poszły i zostały rozplantowane worki z ziemią ogrodową,torf ogrodowy,nawóz koński granulowany.Dopiero do tak uprawionej gleby poszły najpierw kosaćce,liliowce wielkokwiatowe i ostatnio nabyte te nieco mniejsze ale też pełne uroku.Oczywiście karpy dalii nadal czekają bo to jak wiadomo jeszcze nie ich moment.Posadziłem też kłącze maku wielkokwiatowego po raz pierwszy w kolorze cielistym.Ładnie przezimowała sadzonka ubiegłoroczna magnolii.Obecnie kwitną żonkile i prymule.Pojawiają się pąki tulipanów.Do ziemi poszły też kłącza dziwaczków.Potem siew.Ketmia południowa,orlik w mieszance i sporo innych których nasiona pokazywałem wcześniej.Jednak zawsze trzymam się ogólnie terminów siewu z opakowań.Do skrzynek wysiałem też nasiona petunii jak co roku,odmiany arlekin.Pewnie zakupię też sadzonki million bells gdyż nie dostałem nasion.W markecie zakupiłem porządną łopatkę do nasadzania sadzonek i sekator bez którego momentami trudno się obejść i wreszcie okiełznałem trzmielinę japońską która bardzo się rozpanoszyła.Spotkałem też na allegro ciekawą roślinę która gdy przyjdzie i puści listki na pewno pokażę.Wspomnę tylko że kwitnie błękitnie.Teraz jestem pełen nadziei i pozostaje mi czekać.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
